środa, maj 22, 2019

Spis treści

W Stroniu z Wolicą był jeden dworek, sta­nowił własność Tomasza Marszałkowicza, który nabył go od Taszyckich. Na mocy aktu donacji, przez Tomasza Marszał­kowicza dnia 1-VI 1834 zeznanej, stali się właścicielami tej posiadłości bracia Felicjan i Maksymiljan Marszałkowicze.— l.w.h. 33.

Felicjan Marszałkowicz, syn Tomasza, który się ożenił z Petronelą Potocką, pojął za żonę Julję Dunikowską, córkę Pantaleona i Marji, o której wyżej była mowa, a gdy umarła, ożenił się powtórnie z p. Józefą Zielińską (Siedlce). Z tego ostatniego małżeństwa urodził się syn p. Stanisław, ożeniony z p. Jadwigą Janowską i córki: pp. Wanda zamężna Kałuziriska i Zolja zamężna Brablecowa. Felicjan Marszałkowicz był przyrodnikiem: w jego salonie znajdowały się ładne zbiory rzadkich owadów, motyli, kamieni i t. p. Założył piękny ogród owocowy, miał w nim same doborowe szlachetne gatunki jabłonek, grusz, śliw i t. p. posiadał i apteczkę do­mową i leczył nie tylko ludzi miejscowych i zamiejscowych, ale także zwierzęta domowe—jednem słowem był do wszyst­kiego, nazywano go "mechanikiem”— grywał też na wiolenczeli, w saloniku leżała na stole książka oprawna z napisem „pierwsza kopa mazurów”. Maksymiljan Marszałkowicz z Kamie­nicy na podstawie kodycylu Felicjana Marszałkowicza z dnia 5-IX 1869 i dekretu dziedzictwa z dnia 20-XII 1873 L 8419 po nim wydanego, oraz cesji z dnia 1-V 1874 przez Stani­sława Marszałkowicza zeznanej, stał się wyłącznym właści­cielem Stronia z Wolicą.

Maksymiljan Marszałkowicz darował je swojemu synowi śp. Zygmuntowi Marszałkowiczowi, ożenionemu z Wandą Du­nikowską, o której mowa była wyżej.

Wanda z Dunikowskich Marszałkowiczowa była przy­rodnią siostrą Władysława Wielogłowskiego z Tęgoborzy.

Zygmuntowie Marszałkowiczowie mieli troje dzieci:

Jana, który zaślubił pannę Finkównę, córkę p. Adama Finka z Komornik, i córki: Wandę i Zoiję. Po śmierci Zygmunta Marszałkowicza odziedziczył Stronie jego syn Jan Marszałko­wicz. Dworek ten z Wolicą jest rozparcelowany.

 

W gminie Świdniku były cztery dworki, a mia­nowicie:

a) jeden zwany »niżnim« (l.w.h. 781) stanowił wła­sność śp. Władysława Waltera (Cavillatora), który się ożenił z panną Anielą Klemensiewiczówną z Bochni; kilkanaście lat starał się o nią. Władysław Walter był synem Wojciecha Waltera, ożenionego z Antoniną z Puszetów Wielogłowską, córką Kajetana.

Wojciechowie Walterowie mieli następujące dzieci: pp. Leonarda, który się ożenił z Marją Pieniążkówną z Łososiny górnej; Władysława i Zofję, którą poślubił p. Bole­sław Dzianott z Olszany. Antonina Walterowa była zacną, szlachetną, w całej okolicy bardzo cenioną i poważaną pol­ską matroną.

Władysław Walter miał dwóch synów, a mianowicie: Władysława, który pojął za żonę pannę Julję Dzianottównę, córkę Ludwika z Lublikoło Frzysztaka w Jasielskiem i p. Jó­zefa, ożenionego z panną Heinzówną Stefanją.

Po śmierci Władysława Waltera (ojca) odziedziczyli jego synowie wyżej wymienieni dworek niżny. Władysław Walter (syn) spłacił swego brata Józefa i stał się wyłącznym wła­ścicielem dworku, o którym jest mowa. Obecnie właściciel­kami dworu są wdowa po Władysławie Walterze (synie) JuIja z Dzianottów w 5/8 i Marja Izabela Aniela tr. im., ich córka, w 3/8 częściach, p. w. h. 781

b) drugi zwany »wyżnim«, był własnością małżonków Wincentego bar. Gostkow­skiego i Leokadji z Dunikowskich Gostkowskiej. — Kupili go 11-V 1858 od Franciszka Longchamps.

Wincentowie bar. Gostkowscy mieli tylko dwie córki a to: p. Wandę, która wyszła za mąż za Bolesława Niwie-kiego ze Zawady i pannę Zofję, z którą się ożenił Roman Reklewski z Owieczki. Na mocy ustępstwa z dnia 13-X 1884, zeznanego przez pp. Wandę zamężną Niwicką i Zofję zamężną Reklewską, stał się Wincenty bar. Gostkowski wy­łącznym właścicielem dworku wyżniego.

Po śmierci Wincentego bar. Gostkowskiego odziedzi­czyła ten dworek jego córka, pani Wanda Niwicka i sprze­dała go w r. 1903 Zygmuntowi i Karolinie z Niwickich (córce Bolesława Niwickiego) małżonkom Krzyszkowskim, ten dworek kupił w roku 1914 Władysław Walter (syn), a po nim odziedziczyły go wdowa po nim Julja z Dzianottów w 5|8 i córka Marja Izabela Aniela w 3/8 częściach 1. w. h. 782.

Państwo Krzyszkowscy mają następujące dzieci: pp. Ma­rję, którą poślubił Lucjan Pieniążek, Bolesława i Hele­nę. Zygmunt Krzyszkowski umarł w r. 1911 w Świdniku.

c) trzeci, zwany „na Owieczce”, stanowił własność braci pa­nów Eustachego i Romana Gozdawy Reklew - Reklewskich, synów Augustyna Gozdawy Rekle, w Reklewskiego z Krużlo­wej i Pauliny z Wielogłowskich Reklewskiej, współwłaścicielki Mordarki.

Roman Reklewski spłacił swego brata Eustachego, ożenionego z p. Heleną Głębocką z Mogilna i mającego cór­ki: pp. Marję i Helenę i stał się wyłącznym właścicielem tego dworku. L. w. h. 17. — Tomasz Wielogłowski zapisał tę po­siadłość braciom Eustachemu i Romanowi Reklewskim. Dwo­rek ten, który obecnie jest sparcelowany, dzierżawił przez jakiś czas Adolf Odrowąż Zawadzki, ożeniony z panną Amalją Klemensiewiczówną, siostrą p. Anieli z Klemensiewiczów Władysławowej Walterowej.

Zawadzki był zawołanym myśliwym, posiadał najlepsze psy gończe i legawe w całej okolicy. Nie jeden raz polowa­łem z ojcem moim na Pępówce i Skiełku wysokich górach położonych w Łukowicy w towarzystwie Zawadzkiego przy jego dowodnych psach.

d) czwarty zwany „na Jadamwoli” był własnością Józefa i Ewy Wielogłowskich, a później Karola Stahlbergera, ożenionego z Wilhelmową Wielogłowską.

W r. 1858 darował ten dworek Karol Stahlberger swemu jedynemu synowi Bogdanowi, ożenionemu z p. Gustawa Baudischówną. On majętność tę sparcelował l. w. h. 38.

W gminie Łukowicy istniał w r. 1854 jeden dwór i jeden dworek. Dwór, zwany „niżnim”, był wła­snością Felicjanny z Marynowskich Radomyskiej, żony Antoniego, a to na podstawie dokumentu, sporządzo­nego dnia 16-X 1830 przez Józefa Wielogłowskiego. Felicja Radomyska cedowała ten dwór swemu synowi Stanisła­wowi Radomyskiemu dnia 14-V 1854—1. w. h. 96 i 98. Stanisław Radomyski ożenił się z Marją Marszałkowiczówną, córką Maksymiljana Marszałkowicza z Kamienicy.

Stanisławowie Radomyscy mieli dwoje dzieci, a miano­wicie: syna Jana, który w stanie wolnym umarł w r. 1917 w Łukowicy i córkę p. Marję, z którą ożenił się hr. Rostworowski z Ostrowa szlacheckiego. Obecnie należy ten dwór tudzież grunta, położone przy dawnym dworku zwa­nym »wyżnim« —1. w. h. 97 — do masy spadkowej Jana Radomyskiego.

Dawniejszymi czasy była Łukowica własnością Józefa Głębockiego, dziadka Władysława Głębockiego (syna Antoniego), właściciela dóbr: Zbyszyce, Białowoda, Lipie, Górowa i Paleśnica, byłego prezesa rady powiatowej w No­wym Sączu, ożenionego z Szujską. Dworek zwany na »Łapczyńskiem« a później >Kubalówką« stanowił własność śp. Antoniego Rudnickiego — kupił go od Ludwika Kubali dnia 4-II 1864 — 1. w. h. 95. Później właścicielem tego dworku był p. Kazimierz Nałęcz Rudnicki*). Dworek ten jest sparcelowany.

*) W tym dworku urzędowałem przez kilkanaście dni w czasie, kiedy służyłem w sądzie powiatowym w Limanowej w charakterze aukultanta sądowego. Prowadziłem śledztwo w asystencji dwóch żandar­mów przeciwko omal nie wszystkim włościanom z gminy Młynczysk, nie wyłączając osób, do urzędu gminnego należących, o zbrodnie, gwałtu publicznego z § 83 ust. kar. ciężkiego uszkodzenia ciała z § 152 ust. kar., przekroczenia lekkiego uszkodzenia ciała z § 411 ust. kar. itd. Było przeszło 40 osób w śledztwie.